Co łączy polityków wszystkich polskich partii, od lewej do prawej strony sceny
publicznej? Oczywiście, że relatywista Kali! Ich wspólna filozofia mieści się w
jego złotej myśli, że gdy ja ukraść krowę - to dobrze, kiedy natomiast
mnie ukraść krowę - źle. I tak na zmianę przez całą demokratyczną III RP,
ze szczególnym nasileniem tuż przed i po wyborach.
11.2007
11.2007