Natomiast z moich znajomych fejsbukowych
jestem pod urokiem nazwiska Muzyka. Zwłaszcza że świetnie ono współgra z
imieniem Wiola.
Podoba się mi dodatek do nazwiska
Pędziwiatr. Rodzice telewizyjnego pogodynka nadali mu imię Ziemowit.
Moje nazwisko jest podobne do nazwiska…
obecnego przewodniczącego Rady Europejskiej: „kłyk” po rosyjsku, czy „tusk” po
angielsku, to „kieł” po polsku. Chyba pasuje do niego zarówno imię Adam, jak i
Donald – choć osobiście zamieniać się nie chciałbym :)
Znacie jakieś osoby, których nazwisko,
niekoniecznie w połączeniu z imieniem, brzmi równie interesująco?
Ja nie zapomnę swego faux pas, gdy
publicznie, w blogu, zarzucałem prawniczy debilizm Antoniemu Malace,
dyrektorowi wrocławskiego oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, mężczyźnie
o urodzie Greka. Nie, żebym się mylił w – potwierdzonej przez prokuraturę,
gdzie on na mnie doniósł, i przez sąd, który przyznał mi rację – diagnozie
intelektu tego aparatczyka. Mój nietakt wyniknął z nieświadomości, co oznacza
„malaka” po grecku. Ciekawskich odsyłam do słownika.