jak
Jarosław Kaczyński stwierdził na spotkaniu z wyborcami w Legionowie, że w III
RP wolność słowa ogranicza poprawność polityczna. Dodał, że jest ona zestawem
poglądów „wmuszanych” społeczeństwu.
Nieprawda? To spróbujcie np. powiedzieć
(napisać) publicznie, że Polacy mordowali Żydów. Spotka was taki hejt, jakiego
doznaje w ostatnich dniach pisarka Olga Tokarczuk. Albo spróbujcie na odwyrtkę
– powiedzieć (napisać), że Żydzi mordowali Polaków. Zajmie się wami z pewnością
„Gazeta Wyborcza”, a może również prokuratura i sąd. Gdziekolwiek się obrócisz,
dupa (do bicia) zawsze z tyłu.
Poprawność polityczna staje się nową
cenzurą.