sobota, 17 października 2015

Poprawność polityczna nową cenzurą

   – Chłop ma rację! – przyznałem, gdym usłyszał dziś w telewizji,

jak Jarosław Kaczyński stwierdził na spotkaniu z wyborcami w Legionowie, że w III RP wolność słowa ogranicza poprawność polityczna. Dodał, że jest ona zestawem poglądów „wmuszanych” społeczeństwu.

   Nieprawda? To spróbujcie np. powiedzieć (napisać) publicznie, że Polacy mordowali Żydów. Spotka was taki hejt, jakiego doznaje w ostatnich dniach pisarka Olga Tokarczuk. Albo spróbujcie na odwyrtkę – powiedzieć (napisać), że Żydzi mordowali Polaków. Zajmie się wami z pewnością „Gazeta Wyborcza”, a może również prokuratura i sąd. Gdziekolwiek się obrócisz, dupa (do bicia) zawsze z tyłu.

   Poprawność polityczna staje się nową cenzurą.