poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Moje motto dnia: bądź młody na starość i bogaty w biedzie

   „A co zdanie, to odkrycie” - śpiewał kiedyś Jan Pietrzak w piosence „Dlatego kocham życie” pod adresem różnych aparatczyków, głoszących truizmy niczym prawdy objawione. Tak mi się jakoś skojarzyło podczas lektury rubryki „Moje motto dnia” na fejsbukowym profilu jednego z sympatycznych znajomych ze służbowych kontaktów dziennikarskich, znanego działacza polskiej lewicy.

   Najnowsze dewizy życiowe tegoż polityka brzmią następująco (cytuję wiernie):

   „Bogactwem człowieka są: jego wola walki o lepszą przyszłość, jego mądrość, jego tolerancja, jego wrażliwość, jego wyzbycie się egoizmu i wszystko co jest w nim piękne. Dzisiaj wybierz sobie coś z katalogu "jego" a zobaczysz jaki jesteś bogaty”.

   „Młodość nie zależy od tego ile masz lat tylko od tego ile masz w sobie życiowej witalności, potrzeby bycia użytecznym i ile masz optymizmu. Dzisiaj bądź szalonym optymistą...”.

   Pierwsza ze złotych (i oszczędnych w przecinkach) myśli zebrała 27 lajków, druga – 32. Na ogólną liczbę 3180 znajomych.

   Chyba sam zacznę dzielić się z ludzkością podobnymi mądrościami, w celu napompowania statystyk osobistych. Mam co prawda tylko 74 znajomych (wyłącznie takich, którzy chcieli nimi być z inicjatywy własnej), ale przynajmniej na jedno „lubię to” mogę liczyć (co proporcjonalnie przebije popularność autora „Mojego motta dnia”!).

   Ponieważ upał nie sprzyja wenie, ograniczę się do wykorzystania zdań zacytowanych wyżej i obwieszczę wszem wobec:

   Lepiej był młodym i bogatym niż starym i biednym. Bądź młodym na starość i bogatym w biedzie.