niedziela, 14 czerwca 2015

Komisarz Niesiołowski, czyli nominacja z kluczem

   Każda zmiana ministra drogo (odprawy) podatników (Panią, Pana, mnie, wszystkich obywateli) kosztuje. Aby choć trochę zaoszczędzić publicznego grosza, zamiast trzech zdymisjonowanych przez premier Ewę Kopacz szefów resortów zdrowia, sportu i skarbu państwa (Bartosza Arłukowicza, Andrzeja Biernata i Włodzimierza Karpińskiego) – w ich miejsce na cztery ostatnie miesiące rządów Platformy Obywatelskiej proponuję powołać jednego komisarza. Idealnym (znaczy: potrafiącym kompromitować swoją partię jak nikt inny z jej prominentów) kandydatem jest poseł Stefan Niesiołowski. Łącząc funkcje, w ramach własnych kompetencji sam mógłby też zainicjować sportowe biegi po zdrowie na trasach między psychuszkami a szczawowiskami, naszymi jeszcze niewyprzedanymi za bezcen skarbami państwa.