środa, 22 października 2014

Przypalantował

   Do dziś niezmiennie śmieszy mnie inna zanotowana wpadka Jerzego Widomskiego, redakcyjnego specjalisty od kryminałków. Raz pomylił on personalia oskarżonego o chuligaństwo i członka kolegium do spraw wykroczeń, w rezultacie w informacji wydrukowanej w „Gazecie Robotniczej” łobuz nazywał się jak sędzia, a sędzia - jak łobuz.

   - Przypalantowałem - skomentował swoim ulubionym słowem własną nieuwagę podczas przepisywaniu z kwitu, czyli z dokumentu zwanego też żargonowo gotowcem.
 
02.2008