poniedziałek, 23 czerwca 2014

Szkoda Kubackiego

   Wrocławianinowi Rafałowi Kubackiemu mało było tytułu mistrza świata w judo i roli Ursusa w ekranizacji „Quo Vadis”. Próbował jeszcze zrobić karierę polityczną, decydując się nawet na zaskakującą woltę partyjną z Unii Wolności do Samoobrony. Z całkiem prywatnej sympatii do niego chciałem mu pomóc w poprawie nadszarpniętego wizerunku medialnego, gdy ostatnio kandydował na posła z listy Polskiego Stronnictwa Ludowego. Zaproponowałem kampanię pod hasłem: „Siła argumentu”, ale nie wyraził zainteresowania. Z pewnością przegrałby wybory i z moimi radami, może jednak zyskałby trochę więcej głosów elektoratu.

12.2007